Legalna aborcja dla Polek u wszystkich sąsiadów

Anna Monkos | 2010-08-10 06:27 | Aktualizacja: 06:55

Feministki i lewica otwierają nowy front walki o legalizację aborcji: chcą udowodnić, że obecny zakaz przerywania ciąży jest fikcją. Turystyka aborcyjna przybrała taką skalę, że kliniki w Holandii czy Niemczech uruchamiają polskojęzyczne infolinie oraz strony internetowe.




Pod koniec sierpnia w Sejmie odbędzie się wysłuchanie obywatelskie na temat turystyki aborcyjnej. Organizują je Wanda Nowicka, szefowa Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, oraz minister zdrowia w rządzie SLD Marek Balicki. – O Polkach dokonujących aborcji za granicą będą mówić lekarze z Holandii, Austrii i Wielkiej Brytanii.

Trudno dokładnie oszacować skalę tego zjawiska. Według brytyjskiego „The Sun” tylko w 2007 roku 10 tysięcy Polek przyjechało do Wielkiej Brytanii, by usunąć ciążę. W polskich mediach pojawiały się informacje o 30 tysiącach kobiet. Źródłem tych wyliczeń miała być Federacja Nowickiej, ale ona sama w rozmowie z „DGP” twierdzi, że nie dysponuje twardymi danymi. Statystyki nie istnieją, bo w europejskich klinikach kobiet nie pyta się o narodowość.
– Ale to zjawisko powszechne – zapewnia Nowicka.

Jej słowa potwierdzają lekarze pracujący za granicą. – Dzwonię z Polski w sprawie aborcji – zaczynam rozmowę z lekarzem w klinice w Prenzlau, niedaleko Szczecina. Nie próbuję nawet ukrywać, że jestem dziennikarką. Nie jest to zresztą potrzebne. – Dla Polek aborcja w Niemczech jest legalna na takich samych zasadach jak dla Niemek, czyli do 12. tygodnia i po konsultacji z psychologiem, która musi się odbyć najpóźniej trzy dni przed zabiegiem – informuje dr Janusz Rudziński, który pracuje w Prenzlau. Działa tam polska infolinia. Każdego dnia odbieranych jest 20 – 30 telefonów od Polek. – Zainteresowanie wzrasta od jakichś dwóch lat, być może wtedy w Polsce zrobiło się głośno o możliwości dokonania zabiegu za granicą – mówi dr Rudziński. Polka, która chce dokonać aborcji w tamtejszej klinice, musi przygotować 410 euro (ok. 1600 zł).






zdjęcie autora

Autorem tekstu jest

Anna Monkos

Zobacz inne teksty autora »

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
12następna »
Podziel się:
Znajdź Dziennik.pl na:FBgoogle plusetwitter
Wypowiedzi: 27
  • ~Olimpiada2012-07-31 21:08

    Prawda jest taka, że Polska jest jedynym krajem w europie w którym aborcja jest zabroniona, co moim zdaniem jest zupełnie niezrozumiale. Rządzą nami ludzie którzy zupełnie nie wiedzą co zrobic aby żyło się lepiej. Kościół odgrywa zbyt dużą role. Aborcja w Niemczech jest zupełnie bezpieczna. Kobieta wychodzi po zabiegu i jest otoczona wspaniałą opieką. Należy się zgłosić najpierw do odpowiedniego lekarza, który umawia wizytę u psychologa, a póżniej zabieg. Wszystko odbywa się w klinice. Należy zabrać ze sobą jedynie dowód osobisty i grupę krwi. Oczywiście taki zabieg jest odpłatny 450e. Trzeba się grubo zastanowić czy warto żyć w kraju, w którym kobieta nie może decydować o swoim życiu, a Państwo nie zapewnia nic, co przekonałoby kobietę aby planowała tu swoją przyszłość

  • ~ja2012-06-27 23:36

    Miałam aborcję w tym samym czasie co pisząca poprzedniczka na forum. Zarodek miał 6 i pół tygodnia. Doktor sama stwierdziła, że mały. Pewnie można było go usunąć farmakologicznie, ale bałam się krwotoku. Co mnie czekało w Prenzlau. Na początku byłam przerażona, że muszę to zrobić. To nie była dla mnie łatwa decyzja, jednak tam w Prenzlau kobiety nie czują się wyrzutkami naszego pseudokatolickiego i pseudoprorodzinnego kraju, zostałam potraktowana godnie i co kuriozalne z o wiele większą dbałością i czułą opieką zarówno lekarzy, jak i pielęgniarek, niż przy dotychczasowych czterech porodach. Wszystkie Panie, które stoją przed tym trudnym dylematem, koniecznością, boją się uspokajam, ze Klinika w Prenzlau oferuje na prawdę profesjonalna pomoc i opiekę. Nie róbcie tego w Polcse nielegalnie i w niesprawdzonych warunkach.

  • ~kl2012-05-24 11:51

    A ja mam nadzieję, że w Polsce doczekamy się możliwości legalnego usuwania ciąży. Podjęłam decyzję o usunięciu ciąży( trudno tu pisać dlaczego, bo za dużo się na tę okoliczność rozpisywać),pojechałam do Prenzlau, usunęłam ciążę( 6 tydz). Minął dopiero 2 miesiąc i nie żałuję podjętej decyzji. Dziękuję dr. Rudzińskiemu za pomoc, klinika i obsługa... u nas... takiej nie ma.I długo nie będzie.

  • ~coco2012-04-18 23:09

    słabo się robi od czytania (większości) komentarzy. żyjemy w kraju zakłamanych, upośledzonych umysłowo i emocjonalnie debili. kobieta wciaz jest tu traktowana jak rozplodowa maciora bez prawa do głosu i do decyzji, bez względu na to czy jest w stanie wychować dziecko w danym momencie, zapewnić mu byt, jedzenie, dach nad głową, swój czas i swoją miłość... łatwo jest operować takimi zwrotami jak "morderstwo" i "sumienie" osobom które tego dziecka nie będą nosić w brzuchu przez 9 miesięcy, a później wychowywać przez conajmniej 20 lat. czyli czyste sumienie ma zapewnić urodzenie niechcianego dziecka na którego wychowanie i edukacje nie mamy środków, nie czujemy się dostatecznie na to dojrzali? przecież to dla dziecka najgorsza kara - wychowywać się jako dziecko niechciane z nieszczęśliwymi rodzicami, a zazwyczaj z samą matką... brawa dla tych wszystkich którzy tu skandują o sumieniu! macie w głowie siano zamiast mózgu.. ja nie mam złudzeń że ten kraj normalny nie będzie i póki takie głosy są większością prawo w tym kraju też się nie zmieni niestety.

  • ~syla2012-03-27 10:56

    znalazlam sie w sytuacji bez wyjscia, musze podjac decyzje wlasnie o aborcji w niemczech... kto sie nie znalazl w takiej sytuacji niech sie nie wypowiada. cieszy mnie to ze jest to legalne w niemczech. ja tez sie zawsze zazekalam ze nigdy bym nie podjela decyzji o abocji. ale teraz jak jestem w bardzo trudnej sytuacji zrobie to bez wachania...

  • ~iks2010-08-10 18:03

    Zakaz aborcji służy kontrolowaniu kobiet.

  • ~Maria2010-08-10 16:03

    Bogu dzieki, ze nie znalazlam sie w takiej sytuacji, ale nie jestem pewna, czy moglabym urodzic i w milosci wychowac dziecko gwaltu.

  • ~Archer2010-08-10 14:16

    Mozna zripostowac, ze subkultura smierci (w postaci tych kreatur, ktore biora udzial lub chociazby sympatyzuja sie z tym zbiorowym mordem zwanym eufemistycznie "aborcja") tez ma sie niezle. Brawo !!
    Moznaby telefonicznie poprosic Amerykanow aby wyslali do polski swoich marines do walki z Talibami z Czarnej Struktury. Ciekawe czy przyplyna.

  • ~obsrywator2010-08-10 14:09

    Najlepiej wprowadzić zakaz. I koniec.
    I z błotem zmieszać tych wszystkich, którzy ośmielą się mieć inne zdanie...

    Piep... Katoland...

    Szkoda tylko, że Ci wszyscy "święci" nie zadadzą sobie pytania - a co w zamian?

    Czemu w tym kraju nie ma rzeczowej dyskusji o edukacji seksualnej? Czemu wychowanie seksualne w szkołach to jawna kpina? Zresztą podobnie jak z religią i etyką.

    Co z refundacją środków antykoncepcyjnych? Co z promocją świadomego macierzyństwa wsród młodzieży?

    Tematu nie ma, bo przecież młodzież nie powinna się tym interesować...

    Nie pochwalam aborcji, każda kobieta powinna rozsądzić to w swoim sumieniu.

    Ale z drugiej strony ile zbędnych aborcji moznaby uniknąć żeby do tematu edukacji seksualnej i świadomego macierzyństwa w Katolandzie podchodzono jak należy.

    Bez przyczyny nie ma skutku, głosy zdziwienia i oburzenia niewiele pomogą. Po prostu dla niektórych młodych kobiet i dziewczyn to jedyna "deska ratunku".

  • ~ertyf2010-08-10 12:26

    polski skansen obyczajowy trzyma się całkiem nieźle. Brawo !!


Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV