Pracownicy mają dość. Grożą hipermarketom
Albo lepsze warunki pracy, albo akcja protestacyjna – takie ultimatum stawiają szefom pracownicy hipermarketów. Protest ma się odbyć 22 września.
- W supermarkecie odtwarzacz DVD tańszy od filmu
- Awaria w supermarkecie, klienci mieli wyżerkę
- Legendarna sieć supermarketów bankrutuje
- Studenci idą na wojnę z supermarketem
- U górników bez zmian. Domagają się strajku
- Salowe z Dąbrowy Górniczej okupują urząd miejski
- Związkowcy zablokują Warszawę
- Markety się zmieniają. Na lepsze?
- Tak pracownicy okradają pracodawców
- Oto najtańsze markety w Polsce
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pracownicy Biedronki, Carrefoura, Makro oraz Reala mówią „dość” niskim płacom, złym warunkom pracy i utrudnieniom w tworzeniu związków zawodowych. Dlatego zamierzają protestować. Ze swoimi transparentami ustawią się 22 września przed siedzibą Grupy Makro Cash and Carry Polska w Warszawie. – Chcemy zmian, które zapewnią nam godną pracę – mówi Alfred Bujara, przewodniczący sekcji handlowej NSZZ „Solidarność.
Rozmowy ostatniej szansy z przedstawicielami pracodawców odbędą się 7 września. Jeśli zakończą się fiaskiem, związkowcy ustalą, jak akcja protestacyjna zostanie przeprowadzona. Jeśli manifestacja nie pomoże, pracownicy nie wykluczają innych form protestu. W tym strajku włoskiego, polegającego na opieszałym wykonywaniu swoich obowiązków, co wydłuża obsługę klientów.
Związkowcy podkreślają, że tylko w tym roku hipermarkety zredukowały zatrudnienie o około 20 proc. Dlatego domagają się większej ochrony. Chcą, aby duże sklepy zatrudniały osoby na podstawie umów o pracę, a nie zastępowały je kontraktami z agencjami pracy tymczasowej. Domagają się też podwyżek płac, bo obecnie pracownicy hipermarketów są jedną z najsłabiej wynagradzanych grup zawodowych w Polsce. Protestujący chcą też skończyć z zastraszaniem pracowników, którzy tworzą związki zawodowe lub przystępują do nich.
– Pracodawcy namawiają pracowników do wypisania się ze związków w zamian za poprawę warunków pracy – mówi Alfred Bujara.



























~Tylek_Kamrata2010-09-03 10:14
Dymanie frajerow trwa od dwudziestu lat, od dnia kiedy sterowane przez pederastow z Miodowej bydlo ze stoczniowego styropianu wzielo wladze.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!