Profesor otrzymał dokument do rąk własnych - mówi rzecznik warszawskiego ratusza Bartosz Milczarczyk. Przedstawiciele biura polityki zdrowotnej wręczyli wypowiedzenie, prof. Chazan został jednocześnie zwolniony z obowiązku świadczenia pracy. Od dzisiaj funkcję dyrektora szpitala pełni jeden z dotychczasowych zastępców, a docelowo ratusz zamierza przeprowadzić konkurs na to stanowisko.

Prof. Chazan został odwołany ze stanowiska po kontroli, jaką przeprowadzono w szpitalu w związku z odmową przeprowadzenia aborcji. Lekarz powołał się na klauzulę sumienia i nie chciał przeprowadzić zabiegu, nie wskazał również innej placówki w której pacjentka mogłaby dokonać legalnej aborcji.

O odwołaniu Chazana z funkcji dyrektora zdecydowała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Profesor Bogdan Chazan powiedział, że nie wie, czym się teraz będzie zajmował, bo "media tropią wszystkie jego funkcje". Z doniesień prasowych wiadomo, że jedna z warszawskich korporacji zasugerowała, by złożył rezygnację z zasiadania w jej radzie naukowej.

- Mój światopogląd stoi na przeszkodzie nie tylko w wykonywaniu funkcji dyrektora szpitala ale i różnych innych zajęć  - powiedział profesor Chazan.

CZYTAJ WIĘCEJ: Kto broni prof. Chazana? Ginekologa już wcześniej wyrzucano z hukiem. SYLWETKA >>>