Wszystko wydarzyło się po godzinie 3 w nocy. Dwóch mężczyzn napadło stację benzynową i ukradło papierosy. Napastnicy odjechali, a w pościg za nimi ruszyli policjanci. Kiedy zobaczyli, że auto bandytów stoi porzucone przy lesie, zaczęli napastników ścigać pieszo. Wtedy padły strzały.

Jak relacjonuje RMF FM, w wyniku strzelaniny jeden ze złodziei postrzelony został w okolice nóg. Rana okazała się śmiertelna. Ranny został również policjant, postrzelony w szyję.

Drugiemu z napastników udało się uciec. Trwa policyjny pościg za nim. Mundurowi ostrzegają, że mężczyzna może być uzbrojony.