Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Proces za zabójstwo przez pomyłkę odroczony

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:48 | Komentarze: 0 | skomentuj

Egzaminy w szkole policyjnej w Pile, które zdaje jeden z oskarżonych - to powód odroczenia apelacji w sprawie czterech policjantów z Poznania, którzy w 2004 roku przez pomyłkę zabili 19-latka i ciężko postrzelili jego kolegę. W grudniu ubiegłego roku sąd uznał ich za niewinnych. Jednak prokuratura wniosła apelację.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Sąd pierwszej instancji uznał, że policjanci użyli broni zgodnie z prawem. Dlatego nie ma powodu, by ich karać. Innego zdania jest prokuratura, która uważa, że mundurowi przekroczyli swoje uprawnienia i nie dopełnili obowiązków.

Wszystko wydarzyło się w kwietniu 2004 roku, kiedy 19-letni Łukasz T. jechał z kolegą samochodem. Policja chciała wylegitymować kierowcę - mundurowi podejrzewali, że w aucie jest groźny przestępca, którego akurat szukali. Jednak Łukasz T. nie zatrzymał się do kontroli. Gdy zaczął uciekać, policjanci ostrzelali jego samochód. Kierowca zginął na miejscu, a jego kolega - Dawid Lis - został ciężko ranny. Do końca życia będzie jeździł na wózku inwalidzkim. Ani on, ani jego zmarły kolega nie byli poszukiwanymi przestępcami.

Ale proces karny to jedna sprawa. W październiku ubiegłego roku w procesie cywilnym Dawid Lis wywalczył od wielkopolskiej policji ponad 900 tysięcy złotych odszkodowania i comiesięczną rentę.

Magdalena Miroszewska
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «