Dziennik Gazeta Prawana logo

Samolot skosił światła na lotnisku w Pyrzowicach

28 października 2007, 16:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tej nocy na podkatowickim lotnisku Pyrzowice zgasły światła naprowadzające maszyny na pas startowy. Nie, nie odłączono prądu. Pilot hiszpańskiego samolotu - ze 114 polskimi żołnierzami wracającymi z Bejrutu - zbyt nisko podszedł do lądowania. Skosił kadłubem i skrzydłami lampy na prawie kilometrowym odcinku!

Na każdym cywilnym lotnisku istnieje kilka systemów, pomagających pilotom posadzić maszynę bezpiecznie na ziemi. Jednym z nich są słupy ze światłami, które pokazują, ile brakuje do poziomu lądowiska. Pierwsze sięgają 10 metrów, następne świecą coraz niżej.

Właśnie takie słupy ze światłami zniszczył tej nocy na podkatowickich Pyrzowicach pilot hiszpańskiego Boeinga 737-800 linii Air Europa, którego wynajęła Organizacja Narodów Zjednoczonych. Samolotem z misji pokojowej w Bejrucie wracało 114 polskich żołnierzy.

"Podchodząc do lądowania maszyna zeszła zbyt nisko, kadłubem, silnikami i skrzydłami ścinając lampy na odcinku ok. 870 metrów" - wyjaśnił PAP rzecznik podkatowickiego portu, Cezary Orzech.

Na szczęście żadnemu z pasażerów ani załodze nic się nie stało. Jednak lotnisko Pyrzowice przez co najmniej trzy tygodnie - do czasu montażu nowych świateł - może mieć problemy z przyjmowaniem maszyn. Zwłaszcza przy ograniczonej widoczności, bo właśnie wtedy lampy są najbardziej potrzebne.

Zniszczonych zostało kilkadziesiąt świateł. Uziemiony jest też pechowy samolot, który ma pogniecioną blachę i potłuczone światła. Władze portu nie chcą orzekać, czy to pilot popełnił błąd. "Wyjaśni to komisja ds. badania wypadków lotniczych" - ucinają.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj