Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Policja nie zabrała broni Łyżwińskiemu

2007-12-28 | Ostatnia aktualizacja: 18:04 | Komentarze: 0 | skomentuj
W chwili zatrzymania policja nie zabezpieczyła broni Łyżwińskiemu. Broń została skradziona

W chwili zatrzymania policja nie zabezpieczyła broni Łyżwińskiemu. Broń została skradziona / Inne

Mazowiecka policja zaniedbała sprawę rewolweru Stanisława Łyżwińskiego -ustalił DZIENNIK. W chwili aresztowania byłego posła Samoobrony policja nie zabezpieczyła należącej do niego broni. W ubiegłą niedzielę ukradziono ją z domu Łyżwińskich.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Z domu Wandy Łyżwińskiej w Hucie Skaryszewskiej w woj. mazowieckim podpalacze wynieśli szafę pancerną. W środku znajdował się rewolwer Łyżwińskiego, trzy sztucery i trzy dubeltówki.

Sam były poseł przebywa w areszcie, jest głównym oskarżonym w seksaferze z zarzutami m.in. gwałtu i podżegania do porwania biznesmena. Dlaczego broń ostra należąca do Łyżwińskiego, któremu grozi nawet 10 lat więzienia, nie trafiła do depozytu? Mazowiecka policja tłumaczy się dość nieudolnie.

"Informowaliśmy Prokuraturę Okręgową w Łodzi, że Łyżwiński ma broń. Usłyszeliśmy, że na tym etapie postępowania nie ma podstaw, by cofnąć mu pozwolenie" - mówi Tadeusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej w Radomiu.

Zaprzecza temu rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania: "Policja pytała nas jedynie o zarzuty, które postawiliśmy posłowi, zapewne w kontekście posiadania broni" - wyjaśnia Kopania.

Zgodnie z ustawą zezwolenie na broń cofa się automatycznie, gdy jej właściciel popełnił przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu, a także gdy ma prawomocny wyrok.

"Broń Łyżwińskiego powinna zostać zdeponowana w policyjnym sejfie" - wyjaśnia Jarosław Berger, były rzecznik łódzkiej policji. "Właściciel przebywa w areszcie i nie może sprawować należytej pieczy nad bronią. Na efekty nie trzeba było długo czekać" - dodaje.

Małgorzata Pietkiewicz
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «