Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepper musi meldować się na policji

3 stycznia 2008, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sąd nie był łaskawy dla Andrzeja Leppera. Zdecydował, że podejrzany w seksaferze szef Samoobrony musi jednak wpłacić 30 tysięcy złotych kaucji i regularnie meldować się na policji. Uchylenia tych środków zapobiegawczych chcieli obrońcy byłego wicepremiera.

Nie ma podstaw do oskarżenia Leppera w seksaferze i nakładania na niego kaucji - tłumaczą adwokaci. Łódzki sąd rejonowy nie zgodził się jednak z nimi.

Istnieje obawa, że Andrzej Lepper nie będzie się stawiał na zaplanowane czynności w prokuraturze, podobnie jak nie stawiał się w innych postępowaniach - tłumaczył sędzia.

Były wicepremier podejrzany jest o wykorzystanie seksualne Anety Krawczyk oraz molestowanie młodej działaczki Samoobrony. Usłyszał już zarzuty. Prokuratura twierdzi też, że szefowi Samoobrony pomagał jego bliski współpracownik Stanisław Łyżwiński, który - oskarżony między innymi o gwałt - od sierpnia siedzi w areszcie.

Lepper nie przyznaje się do zarzutów. Grozi mu osiem lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj