Zabójcy uczą dzieci w szkołach
Jeden zadźgał nożem własnego ojca. Inny spowodował wypadek, w którym zginęła jego żona będąca w czwartym miesiącu ciąży. Skazani z rzeszowskiego więzienia chodzą po szkołach i przestrzegają młodych ludzi, aby nie popełnili tych samych błędów, co oni.
- Szkoła w Eton zamknięta z powodu świńskiej grypy
- Edukacyjny sukces ojca Rydzyka
- Szkolne seks-wideo krąży po Polsce
- Wiedza uczniów przypomina pustynię
- Polska szkoła ma problem
- Gimnazjaliści dostają punkty za pochodzenie
- Pociąg zmiażdżył samochód w Radomiu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ojciec był z nożem, ja byłem z nożem. Tak pamiętam początek i wtedy straciłem świadomość...Budzę się, jestem cały we krwi, mój ojciec nie żyje" - wspomina Piotr, który od siedmiu lat odsiaduje wyrok za zabicie ojca. Zanim doszło do tragedii pił alkohol, potem doszło do kłótni.
>>>Seks, książka i nauczycielka angielskiego
25-letni Wojciech odsiaduje karę za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Uderzył samochodem w pociąg. Zginęła jego żona i nienarodzone dziecko. "To miał być synek..." - mówi drżącym głosem. Na salach gimnastycznych szkół, w których opowiada swoją historię panuje zupełna cisza.
Przed uczniami wystąpili też skazani za rozboje, pobicia, kradzieże i huligani stadionowi. "Poprzez takie opowieści trafiamy do młodzieży" - mówi Krzysztof Nowak, starszy wychowawca w rzeszowskim więzieniu. Sami skazani, którzy dobrowolnie biorą udział w programie profilaktycznym i nie mają z tego powodu żadnych profitów mówią, że sukcesem będzie uchornienie przed przestępstwem choćby jednego ucznia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!