Jeden zadźgał nożem własnego ojca. Inny spowodował wypadek, w którym zginęła jego żona będąca w czwartym miesiącu ciąży. Skazani z rzeszowskiego więzienia chodzą po szkołach i przestrzegają młodych ludzi, aby nie popełnili tych samych błędów, co oni.
- wspomina Piotr, który od siedmiu lat odsiaduje wyrok za zabicie ojca. Zanim doszło do tragedii pił alkohol, potem doszło do kłótni.
>>>Seks, książka i nauczycielka angielskiego
25-letni Wojciech odsiaduje karę za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Uderzył samochodem w pociąg.
Przed uczniami wystąpili też skazani za rozboje, pobicia, kradzieże i huligani stadionowi. "Poprzez takie opowieści trafiamy do młodzieży" - mówi Krzysztof Nowak, starszy wychowawca w rzeszowskim więzieniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|