Zima zabiła już cztery osoby
Od wczoraj strażacy w całej Polsce musieli interweniować prawie osiem tysięcy razy. Wszystko przez nagły atak zimy. Służby energetyczne już drugą dobę naprawiają uszkodzone linie przesyłowe. Ale najtragiczniej było w Małopolsce. Tam zima zabiła cztery osoby.
- Zima powaliła Polskę na kolana
- Atak zimy! Oto najlepsze i najgorsze opony
- Jest pierwsza ofiara ataku zimy
- Ponad milion ludzi jest bez prądu
- Natura odpuszcza. Poprawa pogody od wtorku
- Dziesiątki tysiący Polaków nie ma prądu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak podaje TVN24, dziś znaleziono ciało czwartej ofiary nagłego ataku zimy. To mężczyzna, który w środę pojechał po drzewo w miejscowości Ciche w powiecie tatrzańskim. Poszukiwany jest jeszcze jeden mężczyzna, który był w lesie razem z ofiarą.
Według rzecznika komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej, najgorsze już za nami. Sytuacja stabilizuje się. Jak mówi Paweł Frątczak, najwięcej pracy ratownicy mieli w województwach: pomorskim, podkarpackim, mazowieckim, warmińsko-mazurskim, małopolskim i lubelskim.
"W tej chwili możemy już powiedzieć, że na północy sytuacja się poprawiła. Strażacy, którzy dotychczas przede wszystkim umacniali wały przeciwpowodziowe, teraz usuwają skutki żywiołu" - informuje rzecznik. Najwięcej interwencji miało związek z usuwaniem z dróg i ulic konarów drzew. "W sumie dotychczas we wszystkich akcjach związanych z załamaniem pogody brały udział 6853 jednostki, czyli prawie 30 tysięcy strażaków" - podkreśla Paweł Frątczak.
W wielu regionach kraju mieszkańcy już drugą dobę pozostają bez prądu. Awarie spowodowały głównie powalone drzewa, które pozrywały przewody.
Najtrudniejsza sytuacja jest na Mazowszu gdzie 125 tys. odbiorców nadal nie ma prądu - głównie w okolicach Otwocka, Mińska Mazowieckiego, Garwolina, Sokołowa, Wyszkowa i Wołomina.
W okolicach Radomia prądu nie ma jeszcze ok. 3 tys. odbiorców. Najgorsza sytuacja jest m.in. w rejonie Kozienic. Jeśli pogoda się nie pogorszy, to dzisiaj powinny być wykonane wszystkie naprawy.
W Małopolsce nadal bez prądu jest ok. 70 tys. gospodarstw; opady deszczu i śniegu stopniowo tam jednak zanikają. Na Podkarpaciu rano bez energii elektrycznej było ok. 57 tys. odbiorców. Najtrudniejsza sytuacja jest w okolicach Sanoka, gdzie prądu nie ma ponad 16 tys. odbiorców, Rzeszowa - około 14 tys. i Mielca - 12 tys.
Na Podhalu prądu nie mają ciągle m.in. mieszkańcy Kościeliska, Brzegów oraz okolic Gliczarowa i Bańskiej. Z powodu zerwanych linii średniego napięcia zasilania nie ma ciągle 78 stacji transformatorowych.
...czytaj dalej






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!