Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński uderzył w Magyara fake newsem. "Upiekł szczenię"

14 kwietnia 2026, 14:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kaczyński uderzył w Magyara fake newsem. "Upiekł szczenię"
Kaczyński uderzył w Magyara fake newsem. "Upiekł szczenię"/PAP
Jarosław Kaczyński nie złoży gratulacji zwycięzcy wyborów parlamentarnych na Węgrzech. Powiedział, że Peter Magyar należy do ludzi, których nie powinno być w życiu publicznym Polski, Europy oraz świata. Prezes PiS uderzył w przywódcę partii TISZA fake newsem.

Kaczyński powielił nieprawdziwą informację

Kaczyński zapytany przez dziennikarzy w Sejmie, dlaczego nie pogratulował Magyarowi zwycięstwa, powiedział, że jego zwycięstwo jest jednym z objawów "zupełnej znieczulicy społeczeństw europejskich na fakty, nawet najbardziej drastyczne". To jest człowiek, któremu w żadnym wypadku nie będę składał gratulacji. Takich ludzi po prostu w życiu publicznym Polski, Europy i świata być nie powinno - powiedział prezes PiS.

Co miał na myśli Kaczyński mówiąc te słowa pod adresem Magyara? Prezes PiS powiedział, że ma chodzi mu o "niebywałe wyczyny w życiu prywatnym" przyszłego węgierskiego premiera. Na przykład to, co opisuje jego żona, że upiekł szczenię - wypalił Kaczyński. Szef największej opozycyjnej partii w ten sposób powielił fake newsa. Dziennikarze już dawno ustalili, że pojawiająca się informacja dotycząca Magyara nie jest prawdą.

Ziobro i Romanowski nie mogą liczyć na uczciwy proces

Na pytanie, czy według niego dwaj politycy PiS, b. minister sprawiedliwości w rządzie Zjednoczonej Prawicy Zbigniew Ziobro i b. wiceszef MS Marcin Romanowski, którzy za rządów Viktora Orbana otrzymali na Węgrzech ochronę międzynarodową, wrócą teraz do Polski, Kaczyński wyraził nadzieję, że tak się nie stanie.

Zdaniem szefa PiS, Ziobro i Romanowski w Polsce "absolutnie nie mają szans na żaden uczciwy proces". Tylko ktoś, kto jest zupełnie ślepy albo zaślepiony może uważać, że w Polsce nie ma w tej chwili aktów niezwykle drastycznego łamania prawa, łamania praworządności (...) Jest w tej chwili proces budowy dyktatury i to takiej dyktatury wyjątkowo obrzydliwej - uważa Kaczyński.

W poniedziałek na konferencji prasowej Magyar poinformował, że Węgry "nie będą wysypiskiem dla przestępców poszukiwanych przez społeczność międzynarodową". Dodał, że Ziobro i Romanowski "nie zostaną długo" na Węgrzech. Jeszcze w trakcie kampanii zapewniał, że po wyborach dojdzie do ich ekstradycji. Obaj są podejrzani w śledztwie Prokuratury Krajowej dotyczącym nieprawidłowości z Funduszu Sprawiedliwości. Wobec Romanowskiego na wniosek prokuratury wydany został przez warszawski sąd Europejski Nakaz Aresztowania. Wniosek o ENA wobec Ziobry znajduje się w sądzie.

Porażka Obrana nie osłabi prawicy

Kaczyński zapytano też, czy klęska Viktora Orbana osłabi prawicę. Na pewno prawica cieszyłaby się, gdyby Orban wygrał, ale jeżeli chodzi o osłabienie (prawicy), to bez przesady - powiedział Kaczyński.

Na pytanie, czy prezydent Karol Nawrocki popełnił błąd popierając Orbana, prezes PiS stwierdził, że prezydent nie popełnił błędu. Nie popełnił błędu z tego względu, że w szczególności na forum Unii Europejskiej mieliśmy w premierze Orbanie dobrego sojusznika. Dlatego ta nasza współpraca była dla Polski,(...) czymś bardzo cennym - powiedział Kaczyński.

Magyar po 16 latach obalił rządy Orbana

W wyniku wyborów parlamentarnych, które odbyły się w niedzielę, 12 kwietnia na Węgrzech dojdzie do zmiany władzy. Po 16 latach z funkcji premiera będzie musiał ustąpić Viktor Orban (Fidesz), jego miejsce zajmie Peter Magyar, którego ugrupowanie zdobyło 137 z 199 miejsc w jednoizbowym parlamencie - Zgromadzeniu Narodowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Rezerwowy bohaterem Hiszpanii. Ronaldo pożegnał się z mistrzostwami świata »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj