Poważne zarzuty pod adresem Kacprzyka
Cała sprawa dotyczącą afery w Szpitalu Południowym zaczęła się od oświadczenia majątkowego Kacprzyka. Wynikało z niego, że 28-letni lekarz bez specjalizacji w rok zarobił 1,6 mln zł.
To był jednak dopiero początek. Dr Emil Jędrzejewski, były ordynator oddziału chirurgii w warszawskim Szpitalu Południowym, w "Kanale Zero" powiedział, że w placówce dochodziło do błędów lekarskich kończących się śmiercią pacjentów. Jędrzejewski wskazał, że odpowiedzialny za to był Kacprzyk, 28-letni lekarz będący w trakcie specjalizacji anestezjologicznej, który do niedawna był koordynatorem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Szpitalu Południowym.
Prokuratura nie przesłuchała Kacprzyka
Kacprzyk na ma żadnych oficjalnych zarzutów postawionych przez prokuraturę. Co więcej śledczy dotychczas nie przesłuchali 28-letniego lekarza. Prokuratura nie wie, gdzie jest Dawid Kacprzyk. Nie sądzę, aby się gdzieś ukrywał. Jego przesłuchanie jest absolutnie niezbędne - powiedział minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Tymczasem jak donoszą media Kacprzyk zniknął. W tej chwili nikt nie wie, gdzie aktualnie przebywa. Jego pełnomocnik, mec. Jacek Dubois w rozmowie z "Rzeczpospolitą" zapowiedział, że jeżeli w ciągu najbliższych godzin dr Emil Jędrzejowski nie odwoła "zniesławiających, oszczerczych i nieprawdziwych informacji" na temat Kacprzyka wówczas czeka go proces karny.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.