Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie tylko Szpital Południowy. Dawid Kacprzyk zawiesił współpracę z kolejną placówką

lekarz, szpital
Nie tylko Szpital Południowy. Dawid Kacprzyk zawiesił współpracę z kolejną placówką/Shutterstock
Po medialnej burzy wokół zarobków Dawida Kacprzyka w Szpitalu Południowym, na jaw wychodzą kolejne szczegóły aktywności zawodowej 29-letniego lekarza. Jak podaje "Fakt", medyk był jednocześnie zatrudniony w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim, gdzie w samym 2026 roku zdążył wypracować ponad 700 godzin. W obliczu trwających kontroli, placówka potwierdziła, że lekarz zawiesił współpracę.

Kolejna placówka i kolejne godziny pracy Dawida Kacprzyka

Sprawa 29-letniego lekarza Dawida Kacprzyka, o którym zrobiło się głośno po ujawnieniu jego zarobków w Szpitalu Południowym, ma swój dalszy ciąg. Jak podaje portal "Fakt”, lekarz był związany kontraktem nie tylko z placówką, w której sprawował funkcję koordynatora SOR, ale również z Mazowieckim Szpitalem Bródnowskim.

Aktywność w Szpitalu Bródnowskim

Z informacji przekazanych "Faktowi” przez Magdalenę Anyszewską-Lasotę z Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego Sp. z o.o. wynika, że: Współpraca rozpoczęła się 5 lutego 2026 r. i opierała się na umowie cywilnoprawnej. Lekarz wykonywał obowiązki medyczne, a także zastępstwa zakładowego koordynatora świadczeń zdrowotnych. W 2026 roku lekarz miał przepracować w tej placówce 732 godziny.

Portal zauważa, że przekłada się to na średnio blisko sześć godzin pracy dziennie w tej placówce - wliczając w to wszystkie dni weekendowe oraz świąteczne od początku roku. Obecnie, w związku z wybuchem afery, szpital potwierdził "Faktowi”, że lekarz zawiesił wykonywanie swoich obowiązków wynikających z umowy.

Afera w Szpitalu Południowym

Przypomnijmy, że sprawa zyskała rozgłos, gdy jako radny Kacprzyk musiał opublikować oświadczenie majątkowe. Ujawniono wówczas, że w 2025 roku zarobił w Szpitalu Południowym 1,6 mln zł, mimo braku specjalizacji.

Według danych placówki, w 2025 roku przepracował tam ponad 4 tys. godzin, co dawało średnio 331 godzin miesięcznie. Po ujawnieniu tych faktów lekarz zrezygnował z członkostwa w KO, a Szpital Południowy zerwał z nim kontrakty, uruchamiając przy tym szczegółowe kontrole. Obecnie w sprawie trwa również kontrola NFZ.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Weronika Papiernik
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie tylko Szpital Południowy. Dawid Kacprzyk zawiesił współpracę z kolejną placówką »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj