Dziennik Gazeta Prawana logo

Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" po raz czwarty

1 marca 2014, 12:38
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Czerwiec 1947. Żołnierze Wyklęci antykomunistycznego podziemia. Od lewej: Henryk Wybranowski "Tarzan" (+ XI 1948), Edward Taraszkiewicz "Żelazny" (+ X 1951), Mieczysław Małecki "Sokół" (+ XI 1947), Stanisław Pakuła "Krzewina".
Czerwiec 1947. Żołnierze Wyklęci antykomunistycznego podziemia. Od lewej: Henryk Wybranowski "Tarzan" (+ XI 1948), Edward Taraszkiewicz "Żelazny" (+ X 1951), Mieczysław Małecki "Sokół" (+ XI 1947), Stanisław Pakuła "Krzewina"./Wikimedia Commons
"Żołnierze Wyklęci" stają się dla nas coraz ważniejsi - oceniają historycy. Dziś po raz czwarty obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych".

- jak tłumaczy historyk Instytutu Pamięci Narodowej Tomasz Łabuszewski - . Większość z nich to byli ludzie, którzy walczyli z Niemcami od 1939 roku. Z drugiej strony, tłumaczy historyk, nie mieli wyjścia, ponieważ sowieci i komunistyczne władze chciały zniszczyć tę najbardziej radykalną i patriotyczną część polskiego społeczeństwa.

W działania antykomunistycznego podziemia włączyło się ponad 200 tysięcy osób. W latach 1944-1956 wskutek terroru komunistycznego śmierć poniosło około pięćdziesięciu tysięcy z nich.

W PRL-u ci, którzy przeżyli czasy terroru nie mogli korzystać z wolności, dlatego tym bardziej cieszy ich ustanowiony 4 lata temu Narodowy Dzień Pamięci. Anna Reszoto wspomina, że jej matka spędziła 10 lat w komunistycznych więzieniach, ona za udział w Szarych Szeregach została wyrzucona ze studiów, z pracy, z mieszkania. Dlatego teraz odczuwa radość, że teraz można o tym wszystkim mówić i otwarcie wspominać tych, którzy nie złożyli broni.

W tym roku odbędą się setki uroczystości w całej Polsce, w dużych i małych miastach, miasteczkach czy wsiach, bo - jak tłumaczy Tomasz Łabuszewski - po wielu latach "Żołnierze Wyklęci" stają się lokalnymi bohaterami. To jest przede wszystkim historia bohaterów polskiej prowincji - podkreśla historyk i dodaje, że byli to ludzie z lokalnych społeczności, którzy nie chcieli się zgodzić na komunistyczne rządy i kontynuowali walkę o niepodległą Polskę. Ta historia jest bliska, bo dotyczy ojców czy dziadków, których historie młodzi ludzie odkrywają.

- podkreśla prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamiński. - - uważa Łukasz Kamiński. Jego zdaniem, "Żołnierzy Wyklętych" można stawiać jako przykład i to działa, bo młodzież chętnie czerpie wzorce z tamtych ludzi.

Dowodem na zaangażowanie się młodzieży w upamiętnianie "Żołnierzy Wyklętych" jest choćby dzisiejsza warszawska Rowerowa Masa Krytyczna, która wystartuje z Placu Zamkowego o 11:00. Rowerzyści przejadą obok miejsc kaźni żołnierzy antykomunistycznego podziemia.

A o 17:00 przy Grobie Nieznanego Żołnierza odbędzie się Apel Poległych organizowany przez Społeczny Komitet Obchodów Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

5996643-warszawska-masa-krytyczna-2014.jpg
Warszawska Masa Krytyczna 2014 pamięci Żołnierzy Wyklętych startuje z Placu Zamkowego w Warszawie
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj