"To nie żart i nie w 1944 roku, ale w 2020 roku: wszczęto przeciwko mnie postępowanie wyjaśniające za rzekome niehonorowe fakty na szkodę żołnierzy Wehrmachtu. Corpus delicti to tom naukowy towarzyszący wystawie poświęconej zbrodniom Wehrmachtu" - napisał Wagner na swoim Twitterze.

Reklama

Jak poinformował, skarżąca go osoba swoje zarzuty wobec niego zawarła na 28 stronach. Jako powód wskazano "niehonorowe fakty na szkodę żołnierzy Wehrmachtu” - dodał.

"Trudno kwestionować, że to niehonorowe, kiedy jednostki Wehrmachtu biorą udział w masowym mordowaniu Żydów, Sinti i Romów" - powiedział Wagner we wtorek w wypowiedzi dla radia Deutschlandfunk. "Ale oczywiście osoba, która informuje o zbrodniach w tomie naukowym, nie ponosi za nie odpowiedzialności" - podkreślił.

Fakt, że Wehrmacht był głęboko zaangażowany w zbrodnie narodowych socjalistów, to "od wielu lat obowiązujący stan wiedzy historycznej" i stanowi podstawowy konsensus w naszym społeczeństwie - mówi Wagner, zastrzegając, że ten konsensus "jest oczywiście ponownie kwestionowany".

Prokuratura w Getyndze początkowo wszczęła postępowanie wyjaśniające, a teraz jednak zostało ono wstrzymane. Ale Wagner widzi ten proces w szerszym kontekście: "Od kilku lat obserwujemy przesunięcie dyskursu w prawo".

Ma to związek z radykalizacją w internecie i szerzeniem "fałszywej historii", ale także z atakami populistyczno-prawicowej partii AfD na miejsca pamięci, mówi Wagner: Przypomnijmy sobie przemówienie Bjoerna Hoeckego (jeden z czołowych przedstawicieli prawicowo-narodowego skrzydła AfD, które - jak twierdzi partia - formalnie się rozwiązało - PAP) z żądaniem zmiany w polityce pamięci o 180 stopni.

Reklama

Teorie spiskowe koronasceptyków rozpowszechniane w internecie i podczas demonstracji przeciwko obostrzeniom koronawirusowym są jego zdaniem w zasadzie antysemickie. - My jako społeczeństwo, jako całość, a także politycy, musimy zająć zdecydowane stanowisko przeciwko temu - mówi Wagner.

Jens-Christian Wagner to niemiecki historyk specjalizujący się w epoce nazizmu i polityce pamięci. W 2014 r. został mianowany przewodniczącym Fundacji Miejsca Pamięci Dolnej Saksonii. W tym roku opublikował książkę "Uzbrojenie, wojna i zbrodnie: Wehrmacht i koszary Bergen-Hohne".