Henryka Krzywonos twierdzi w rozmowie z "Wprost", że tak naprawdę strajkiem w Stoczni Gdańskiej kierował w 1980 roku Bogdan Borusewicz. Mówi też o Annie Walentynowicz i ujawnia nieznane dotąd okoliczności, w których Lech Wałęsa dostał mieszkanie od komunistycznych władz.
- wspomina Krzywonos.
Według niej był Borusewicz, który wszystkim kierował.
- opowiada legendarna tramwajarka.
I dodaje:
Krzywonos opowiada także we "Wprost" o nieznanych okolicznościach przyznania Lechowi Wałęsie mieszkania na gdańskiej Zaspie.
- wspomina Krzywonos.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wprost
Powiązane