Szymon Majewski przyznał, że po tym jak wystąpił w reklamie i media obiegła informacja o horrendalnie wysokie stawce dla gwiazdora TVN, a szefostwo stacji zdecydowało o zdjęciu jego programu, bardzo to przeżywał. - mówi Majewski. Sprawa jest jednak w sądzie, Majewski szuka źródła plotki.
Gwiazdor TVN wyznaje też, że zaczął trenować boks, żeby nie tłumić agresji. Wcześniej medytował mówi.
Showman odsłania też kulisy żartu, na jaki dał się nabrać Maciej Dowbor z Polsatu. Prezenter zrobił wywiad z fałszywą Agnieszkę Radwańską, podstawioną przez redakcję programu Majewskiego - mówi Majewski.
W dalszej części rozmowy Majewski porusza polityczne tematy. Twierdzi, że ma ostry spór z Kubą Wojewódzkim. Chodzi o publiczne manifestowanie politycznych poglądów przez konkurenta z TVN. - mówi Majewski.
Showman przyznaje, że w życiu publicznie nie powiedziałby - tak jak Wojewódzki - "nie głosujcie na PiS". Przez gardło by mu też nie przeszło zdanie, że Lech Kaczyński był "do bani prezydentem", bo jego zdaniem nie był. - mówi Majewski.
Na koniec dodaje, że chętnie zobaczyłby w swoim programie Zbigniewa Ziobrę czy prezesa PiS.