Piotr Śmiłowicz z "Wprost" pisze, że około dwa tygodnie temu zadzwonił do prof. Piotra Glińskiego z pytaniem czy jest kandydatem PiS na premiera. Profesor zaprzeczył i zapewnił, że nikt z nim o tym nie rozmawiał.
Tymczasem podczas poniedziałkowej prezentacji Gliński stwierdził, że wstępną propozycję otrzymał z PiS już w lipcu.
- pisze Piotr Śmiłowicz na stronie wprost.pl.
Dodaje, że cała akcja z prezentacją kandydata PiS na premiera to typowy polityczny teatr.
- czytamy na wprost.pl.
Zdaniem dziennikarza jest bardzo mało prawdopodobne, by prof. Gliński uzyskał poparcie Ruchu Palikota lub SLD.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło wprost.pl
Powiązane
Zobacz
|