Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziennikarze "Rz" pytają o sens pracy. Knap o Gmyzie: Żenujące inwektywy

6 listopada 2012, 16:44
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Rzeczpospolita
Rzeczpospolita/Media
Rośnie front obrony Cezarego Gmyza zwolnionego z “Rzeczpospolitej” za tekst o trotylu we wraku Tu-154M. W czasie, gdy obrońcy Gmyza szykują się na jutrzejszy wiec, w redakcji trwają gorączkowe rozmowy na temat przyszłości dziennika i nowego redaktora naczelnego.

Po trotylowej aferze z redakcji "Rzeczpospolitej" wczoraj zwolniono redaktora naczelnego gazety, Tomasza Wróblewskiego, jego zastępcę, Bartosza Marczuka, szefa działu kraj, Mariusza Staniszewskiego i autora tekstu, Cezarego Gmyza.

Decyzja wydawcy wywołała burzę. W obronie Cezarego Gmyza wystąpiło dziś Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. List do właściciela “Rzeczpospolitej” wysłali też pracownicy redakcji.

- piszą dziennikarze.

Jutro środowiska związane z “Gazetą Polską” i portalem wpolityce.pl organizują w obronie Gmyza pikietę przed siedzibą "Rzeczpospolitej" przy ul. Prostej w Warszawie.

Redakcja nie zamierza jednak cofać swoich decyzji. - mówi Jarosław Knap, członek rady nadzorczej Presspubliki i atakuje Gmyza, który spotkanie z władzami spółki porównał do posiedzenia komisji weryfikacyjnej, wyrzucającej dziennikarzy w stanie wojennym -

O zwolnieniu Mariusza Staniszewskiego i Bartosza Marczuka, oraz pozostawieniu Andrzeja Talagi w redakcji, Knap mówi krótko: - tłumaczy członek rady nadzorczej.

Tymczasem ruszyła już giełda nazwisk potencjalnych kandydatów na stanowisko redaktora naczelnego “Rzeczpospolitej”. Wymienia się m.in. Bogdana Rymanowskiego z TVN24, Marka Zieleniewskiego, byłego wicenaczelnego “Wprost” i Piotra Gabryela, który kierował tym tygodnikiem w latach 2006-2007. Pojawiło się również nazwisko Michała Kobosko, obecnie kierującego "Wprost". Informacje te zostały ponoć zdementowane przez samego zainteresowanego, który miał wysłać w tej sprawie wewnątrzredakcyjnego maila.

Z naszych informacji wynika, że Rymanowski odmówił przyjęcia propozycji ze względu na Cezarego Gmyza. Miał domagać się przywrócenia dziennikarza do pracy.

- mówi w Knap i zaprzecza, jakoby prowadzono jakiekolwiek rozmowy w tej sprawie - dodaje. Z Rymanowskim nie udało nam się skontaktować.

Knap przyznaje, że redakcja obawia się negatywnych skutków całej afery, ze spadkiem sprzedaży włącznie. - - mówi Knap.

Co, jeśli za pół roku okaże się, że ślady materiałów wybuchowych jednak znalazły się we wraku? - mówi Knap.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj