Tomasz Wróblewski kategorycznie zaprzecza, by brał udział w spotkaniu z Pawłem Grasiem. Przyznaje jednak, że do takiego spotkania mogło dojść. Z tego, co mówił prezes Hajdarowicz, to on się spotkał w środku nocy z Pawłem Grasiem - powiedział Wróblewski w rozmowie z dziennik.pl.

Reklama

Sam Paweł Graś przyznał na konferencji prasowej, że został przez Hajdarowicza poinformowany o planie publikacji tekstu mówiącego o materiałach wybuchowych na wraku tupolewa, ale telefonicznie. Przyjąłem to do wiadomości i powiedziałem, że rano, gdy tylko dostanę informacje od prokuratury, skomentujemy to - powiedział Graś.

O spotkaniu, jakie odbyć miał Wróblewski, Hajdarowicz i Graś, informowali posłowie PiS.

Paweł Graś na konferencji Donalda Tuska przyznał, że Grzegorz Hajdarowicz zadzwoł do niego po 1 w nocy i poinformował o tekście, który miał się ukazać rano.

Wieczorem Radio Zet ujawniło zaś, że Pawel Graś nie tylko rozmawiał, ale też spotkał się osobiście z Hajdarowiczem na ulicy Wiejskiej przed blokiem w którym mieszka Graś.