Premier chwali zachowanie rzecznika rządu. Zdaniem Donalda Tuska Graś zachował się właściwie i wykazał "instynktem samozachowawczym". Twierdzi też, że gdyby minister zadzwonił do niego nad ranem mówiąc o spotkaniu z Grzegorzem Hajdarowiczem to "urwałby mu głowę".
Premier odniósł się w ten sposób do informacji na temat spotkania rzecznika rządu Pawła Grasia z właścicielem "Rz" Grzegorzem Hajdarowiczem, do którego doszło na kilka godzin przed publikacją w "Rz" artykułu "Trotyl na wraku Tupolewa". - żartował premier na konferencji prasowej w Sejmie.
Jak powiedział, domyśla się, - zauważył Tusk.
Graś relacjonował w rozmowie z dziennikarzami, że Hajdarowicz zadzwonił do niego (we wtorek) w nocy ok. 1.30, poprosił o krótkie spotkanie. - podkreślił Graś. Rzecznik rządu miał poinformować, że i będzie czekać na reakcje prokuratury.
Pytany, czy o tej rozmowie poinformował premiera Donalda Tuska, Graś odparł: .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane