Dziennik Gazeta Prawana logo

Piasecki o grzebaniu w życiorysach dziennikarzy: Niedobrze mi się robi...

22 stycznia 2013, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Konrad Pasecki
Konrad Pasecki/Newspix
"To, kim byli rodzice, może być co najwyżej ciekawostką, elementem opisywanym przy okazji tworzenia biografii czy sylwetki postaci, a nie pałką, którą się okłada i dyskredytuje tych, których nie lubimy" - pisze Konrad Piasecki, dziennikarz RMF FM w komentarzu do tekstu Doroty Kani, która postanowiła zlustrować rodzinę swoich znanych koleżanek i kolegów po fachu.

Portal niezależna.pl opublikował tekst Doroty Kani, w którym dziennikarka postanowiła prześwietlić rodziny znanych dziennikarzy. Autorka stwierdziła, że w polskich mediach największą rolę odgrywają dzieci funkcjonariuszy "służb specjalnych PRL‑u i PZPR-owskich bonzów". Padają tam m.in. nazwiska Tomasza Lisa, Andrzeja Morozowskiego, Justyny Pochanke.

Tekst wywołał olbrzymie kontrowersje. Po pierwsze dlatego, że dziennikarka nie słynie z nieskalanej opinii. Po drugie rozpalił dyskusję na temat zasadności grzebania w rodzinnych życiorysach osób, które uważa się za autorytety.

- pisze w komentarzu Pasecki i dodaje, że dorośli ludzie odpowiadają wyłącznie za własne czyny i argumentów za czy przeciwko nim powinno dostarczać wyłącznie życie ich samych, a nie ich matek, ojców, sióstr czy braci.

" - czytamy w tekście.

Dalej podaje przykłady młodych ludzi, którzy zbuntowali się przeciwko swoim rodzicom - przywódców polskiej endecji z żydowskimi korzeniami czy działaczy KPP i PZPR wywodzących się z rodzin o tradycjach szlacheckich.

- pisze Piasecki.

Jego zdaniem ludzie mają prawo wiedzieć, jak zachowywali się, co robili, czym zasłużyli, a czym skompromitowali politycy, dziennikarze, naukowcy, komentatorzy. Ale zaraz dodaje, że to, kim byli ich rodzice, może być co najwyżej ciekawostką, elementem opisywanym przy okazji tworzenia biografii czy sylwetki postaci, a nie pałką, którą się okłada i dyskredytuje.

- Teksty, które odsądzają kogoś od czci, wiary i uczciwości z powodu PRL-owskich korzeni rodziców, są kompromitujące moralnie i intelektualnie dla ich autorów - pisze Piasecki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj