– Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej w kuluarach Sejmu zagadnęła reporterkę "Wiadomości" TVP Ewę Bugałę. Ta jednak nie była zainteresowana krótką wypowiedzią do kamery (to tzw. setka). Posłanka to wszystko nagrała i wypuściła do sieci. "Redaktor Ewa Bugała zwykle nagrywa nas, dziś my nagraliśmy ją. Prawda czasem boli" – napisała pod filmem, który trwa 1 minutę i 2 sekundy.
Redaktor Ewa Bugała zwykle nagrywa nas, dziś my nagraliśmy ją. Prawda czasem boli.@WiadomosciTVP pic.twitter.com/zcbNUc1UG1
— J. Scheuring-Wielgus (@JoankaSW) 30 listopada 2016
Teraz tłumaczy, dlaczego zależało jej na wypowiedzeniu się dla Telewizji Publicznej.
– mówi Scheuring-Wielgus.
"Polityk publicznie stawia do pionu dziennikarza, bo nie podobają się newsy w telewizji. TEGO JESZCZE NIE BYŁO!!!" – skomentował Jarosław Olechowski, kolega Bugały z "Wiadomości".