O sprawie pisze portal wirtualnemedia.pl. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim interwencji profesora Glińskiego w sprawie premiery sztuki "Śmierć i dziewczyna" we wrocławskim Teatrze Polskim. Minister kultury wysłał w piątek do marszałka województwa dolnośląskiego pismo, w którym domagał się natychmiastowego wstrzymania przygotowań do premiery.
Powoływał się na doniesienia mówiące, że na scenie zostanie pokazany pełny akt seksualny. Mimo licznych protestów premiera odbyła się, a dyrektor Teatru Polskiego Krzysztof Mieszkowski, poseł .Nowoczesnej, zaapelował do profesora Glińskiego o podanie się do dymisji.
W programie "Minęła dwudziesta" minister kultury został zapytany przez Karolinę Lewicką, na jakiej podstawie prawnej skierował list do marszałka dolnośląskiego. Dziennikarka przytoczyła kilka razy 73. artykuł konstytucji mówiący o wolności działalności twórczej i artystycznej. Profesor Gliński starał się czytać i wyjaśniać fragmenty swojego pisma, jednak dziennikarka przerwała mu, tłumacząc, że jako gość programu publicystycznego . Oboje rozmówcy wchodzili sobie w słowo, mówili jednocześnie.
- powiedział wicepremier Gliński. Potem kilka razy powtórzył, że czuje się jak na przesłuchaniu, na co Karolina Lewicka odpowiadała, że takimi wypowiedziami ją obraża.
Krótko po programie dziennikarka została zawieszona w obowiązkach prowadzącej program "Minęła dwudziesta" przez prezesa Telewizji Polskiej. Na razie nie wiadomo, na jak długo.
Dziennikarze TVP Info wystosowali wieczorem list otwarty do ministra kultury z żądaniem przeprosin za wypowiedziane na jej antenie stwierdzenie, że stacja Pod listem podpisał się także prezes Telewizji Polskiej Janusz Daszczyński.
W poniedziałek rano Karolina Lewicka poprowadziła w TVP Info rozmowę z Markiem Sawickim w programie "Gość poranka". Nie zabrakło przy tej okazji złośliwych komentarzy na Twitterze.
A może Lewicka teraz prowadzi program, bo jej zawieszenie jest rotacyjne, jak głodówka? Raz rano, raz wieczorem.
— Łukasz Warzecha (@lkwarzecha) listopad 23, 2015
Zawieszenie dotyczy tylko rozmów z PiS. Z tymi, z którymi Lewicka jest w stanie normalnie rozmawiać pozwolono jej. https://t.co/J7CQSPxIQp
— kataryna (@katarynaaa) listopad 23, 2015