Brat profesora Piotra Glińskiego zabrał głos w sprawie afery ze spektaklem we wrocławskim teatrze. Jego zdaniem dyrektor Krzysztof Mieszkowski chciał zrobić promocję spektaklu i "wpuścił" ministra kultury w prowokację.
- tak brat profesora Piotra Glńskiego - reżyser Robert Gliński - komentował podczas spotkania w kinie Szkoły Filmowej w Łodzi zachowanie swojego brata podczas głośnej afery wokół Teatru Polskiego we Wrocławiu i spektaklu na motywach prozy Elfriede Jelinek - pisze "Gazeta Wyborcza". Prof. Gliński krytykował wtedy zatrudnienie czeskich aktorów porno. Domagał się odwołania premiery spektaklu, jak też wspominał o odebraniu dotacji placówce. Dyrektor teatru i poseł Nowoczesnej - Krzysztof Mieszkowski - oskarżał w odpowiedzi ministra kultury o cenzurę.
- tłumaczył brat wicepremiera.
- podsumował całą sprawę reżyser.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|