- - napisał w sobotę serwis NaTemat.pl, relacjonując "rozbawienie", jakie na Twitterze wzbudziła fotografia szefowej rządu na tle polityków PiS. W ich gronie bez trudu można dopatrzyć się dwóch Pawłów Szefernakerów. Serwis nie napisał jednak, skąd pochodzi to zdjęcie, a w źródle zamieścił jedynie adnotację "screen z Twittera". Cały tekst zaś opierał się na twitterowych wpisach, w których żartowano, że PiS "klonuje" swych polityków.
Zdjęcie rzeczywiście szybko rozniosło się po Twitterze. Poszliśmy jego tropem. Okazało się, że po raz pierwszy zostało ono udostępnione przez Kamila Kubiaka. Zapytaliśmy go więc o źródło. - - usłyszeliśmy. - - dodał Kubiak. Sam zdjęcie z Twittera usunął, zalinkował jednak do artykułu źródłowego. Wyjaśniał, że nie był świadomy, że "ktoś grzebał przy zdjęciu".
@XKubiak @DemaskatorProp @KLubnauer Foto wziąłem stąd. To że ktoś przy nim grzebal zauważyli inni. Ja tego świadomy nie byłem. https://t.co/IMAS8mdnM2
— Kamil Kubiak 🇵🇱 (@Kubiak92) 8 April 2017
Artykuł bez problemu udało nam się odnaleźć - była to zapowiedź powołania rządu Beaty Szydło. Depesza rzeczywiście opatrzona była "sklonowanym" zdjęciem. Jako jej autora w podpisie wskazano fotoreportera Polskiej Agencji Prasowej, Jacka Turczyka.
W archiwum zdjęciowym PAP sprawdziliśmy, jak wygląda oryginał zdjęcia - oto on:
O sprawie poinformowaliśmy Jacka Turczyka, który z kolei zwrócił się o interwencję do PAP. Zadaliśmy również pytanie Polskiemu Radiu - o to, kto i dlaczego zdecydował się na taką ingerencję w zdjęcie agencyjne. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy do czasu publikacji tego tekstu. Jednak depesza na stronie Polskiego Radia zmieniła się - zdjęcie "sklonowane" zastąpiła oryginalna fotografia.
Tekst w serwisie NaTemat.pl wciąż jest widoczny.