Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyjęli serce, wycięli raka i włożyli je z powrotem

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To prawdziwa rewolucja w chirurgii. Poznańscy lekarze operowali tak po raz pierwszy. Najpierw wyjęli z klatki piersiowej zaatakowane nowotworem serce, potem wycięli raka, a na koniec włożyli serce z powrotem i "podłączyli".

To była najlepsza metoda ratunku dla 52-letniego pacjenta. Trzy tygodnie temu lekarze wykryli u niego złośliwy nowotwór serca. Rosnący guz szybko zatkałby komorę i zabił chorego.

Lekarze z poznańskiego Szpitala Klinicznego Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego poprosili o pomoc amerykańskich kolegów. Na apel odpowiedział prof. Michael Reardon z kliniki w Houston. Przyjechał do Polski i pokazał naszym chirurgom opracowaną przez jego zespół rewolucyjną metodę operacji.

Po wyjęciu serca z klatki piersiowej pacjenta podłączono do urządzenia pompującego krew, a chore serce trafiło na stół operacyjny. Tam chirurdzy wycięli nowotwór, zszyli mięsień i z powrotem "podłączyli" serce pacjentowi.

Lekarze nie zdradzają na razie, czy się udało. Nie wiadomo, jak czuje się pacjent. Ale obiecują, że w czwartek opowiedzą o szczegółach tej nowatorskiej operacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj