Każdy, kto kiedykolwiek użył elektrycznej temperówki, by dla zabawy zaostrzyć sobie ołówek do centymetrowej postaci, wie, że to proces długi i nużący. A po co czekać tak długo, skoro za pomocą silnika od kosiarki można zrobić to w ułamku sekundy?
Z drugiej strony powstaje pytanie: po co ostrzyć ołówek w sekundę? Kwestia gustu.