FFR-1, bo tak się to cudeńko nazywa, może poruszać się z prędkością 3-4 km/godz. Dzięki gąsienicom może wdrapać się na schody. Steruje się go z konsolety, która może być oddalona od robota nawet o kilkaset metrów.

Dzięki specjalnemu systemowi chłodzenia, urządzenie jest w stanie przebywać w miejscach, gdzie temperatura dochodzi do tysiąca stopni. FFR-1 może dodatkowo być wyposażony w czujniki skażenia biologicznego, chemicznego i radioaktywnego.

Robot napędzany jest dwoma silnikami elektrycznymi, zasilanymi przez baterie 24V, pozwalające na ok. 3 godziny pracy robota.