Wszystko dzięki komórkom macierzystym. Doktor Songtao Shi i jego koledzy pobrali komórki z wyrwanego zęba, a potem wszczepili je w dziąsło testowanego zwierzaka. I ząb wyrósł. Co prawda doktor Shi twierdzi, że nowy narząd nie będzie tak silny jak prawdziwy ząb, ale do gryzienia pożywienia wystarczy.
A kiedy nadejdzie czas, by wypróbować odkrycie na ludziach? Najwcześniej za kilka lat. Bo trzeba najpierw cały zabieg sprawdzić jeszcze na kilku innych zwierzątkach. Potem nowa metoda leczenia ubytków musi przejść całą procedurę rejestracji. Kiedy to się uda, złote zęby będą nosić tylko ci, którzy naprawdę będą tego chcieli.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.