Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie mają naddźwiękowy pocisk

12 października 2007, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pociski manewrujące Tomahawk wreszcie doczekały się godnego następcy. To X-51 - rakieta, która leci szybciej niż dźwięk. Jest też dokładniejsza od swej dotychczasowej wersji.

Amerykanie potrzebowali szybkiego pocisku, by nie powtórzyć sytuacji z Afganistanu. Lecący zbyt wolno Tomahawk spóźnił się 20 minut i zniszczył obóz terrorystów, gdy wyjechał już z niego Osama bin Laden. Dlatego eksperci stworzyli X-51. Rakieta ma 4 m długości i pięciokrotnie przekracza prędkość dźwięku.

Na razie będzie wyposażeniem bombowców B-52. Po wystrzeleniu pocisk rozpędzi specjalnie doczepiany silnik. A gdy X-51 osiągnie już odpowiednią prędkość, włączy się jego silnik główny.

Kiedy rakieta będzie uzbrojeniem okrętów wojennych - jeszcze nie wiadomo. Trzeba przecież zmienić wyrzutnie i magazyny amunicyjne, czyli praktycznie przebudować okręty. A na to nie stać nawet Amerykanów. Pentagon planuje więc, że na razie tylko nowe okręty będą wyposażane w X-51, a stare będą wciąż używać Tomahawków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj