Najgłośniej protestują ekolodzy i obrońcy praw zwierząt. Według nich, aż połowa Amerykanów nie chce jeść sklonowanych zwierząt. Ale rządowi eksperci przekonują, że nie ma żadnego związanego z tym zagrożenia. Mało tego - mówią, że to mięso jest tak zdrowe, że nawet nie trzeba na opakowaniu informować, skąd pochodzi.
Według rządowych specjalistów, zdrowe jest takie mięso ze świń, kóz i krów. Amerykańska Agencja ds. Żywności podpiera się wynikami testów przeprowadzanych przez ostatnich pięć lat. I nie widzi przeszkód, by takie jedzenie trafiło już do sklepów w Stanach Zjednoczonych.
W Europie zapewne tak szybko nie pójdzie. Bo Amerykanie od lat zajadają się na przykład genetycznie modyfikowaną kukurydzą, a na Starym Kontynencie ekolodzy wciąż głośno ostrzegają przed zmianą genów w roślinach.