Sonda wykonała pierwsze zdjęcia, gdy znajdowała się nad południowym biegunem Merkurego. "Widać na nich fragmenty tej planety" - poinformowała NASA, dodając, że więcej szczegółów poda w środę.

Kosztująca prawie pół miliarda dolarów sonda będzie przez 12 miesięcy badać najmniejszą planetę naszego układu słonecznego, krążąc po jej eliptycznej orbicie. Najmniejsza odległość, w jakiej znajdzie się "Messenger" od Merkurego, to 200 kilometrów.

Sonda "Messenger" była w drodze sześć i pół roku. Na orbitę Merkurego weszła 17 marca tego roku.