Był to dramatyczny koniec jednej z najważniejszych kosmicznych misji. Amerykańska sonda Messenger uderzyła w powierzchnię Merkurego - potwierdziła NASA.
Kolizja była planowana. Messenger nie miał już paliwa, obniżył lot i uderzył w powierzchnię. Wyżłobił kilkunastometrowy krater. Działał znacznie dłużej niż się spodziewano. Sonda dokonała dziesięciu ważnych odkryć: zbadała historię wulkanicznej lawy i pole magnetyczne planety oraz potwierdziła, że na gorącym Merkurym są złoża wodnego lodu.
- tłumaczył Sean Solomon z NASA.
W ciągu dziesięcioletniej misji Messenger pokonał 14 miliardów kilometrów, wraz z Merkurym okrążył Słońce ponad 30 razy i przysłał prawie trzysta tysięcy zdjęć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|