Sporej wielkości kosmiczna skała wleciała w ziemską atmosferę i spłonęła
nad Atlantykiem. Był to największy meteor od czasu podobnej eksplozji
nad Czelabińskiem trzy lata temu.
Kosmiczny kamień trafił w naszą planetę 6 lutego. Było to z dala od wybrzeży Brazylii i nikt tego nie zauważył. Meteoroid spłonął na wysokości około trzydziestu kilometrów.
NASA dopiero teraz upubliczniła najnowsze dane. Według szacunków, wydzielona energię miała siłę eksplozji trzynastu tysięcy ton trotylu; meteor nad Czelabińskiem był kilkadziesiąt razy potężniejszy.
Pomiary wskazują, że co roku około 30 małych asteroid wlatuje w ziemską atmosferę; większość wpada do oceanów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane