– powiedział dr hab. prof. UŚ Arkadiusz Rojczyk z Laboratorium Przetwarzania Mowy Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W związku z tym badacze założyli hipotezę, że u zakażonych SARS-CoV-2 występują zmiany w artykulacji.
Aplikacja zbada rodzaje kaszlu
tłumaczył Rojczyk. Drugim badanym elementem jest kaszel, również pod kątem zmian akustycznych.u - ocenił.
Jeśli naukowcom udałoby się znaleźć jakieś parametry akustyczne kaszlu charakterystyczne dla COVID-19, wówczas chcieliby na tej podstawie stworzyć aplikację, która by identyfikowała i rozróżniała rodzaje kaszlu pod kątem wykrywania koronawirusa.
Naukowcy zebrali nagrania chorych
Obecnie badacze kończą zbieranie materiału do analizy – mają już nagrania osób chorych na COVID-19, które leżą w szpitalach zakaźnych. - wskazał badacz.
Dodał, że dzięki nagraniom otrzyma nie tylko materiał językowy, ale i - najprawdopodobniej - sam kaszel. - wyjaśnił Rojczyk. Po nagraniach konieczne będzie jeszcze zdezynfekowanie rejestratorów dźwięków. Później będzie już można rozpocząć analizy. Pierwszych wyników badacze spodziewają się w ciągu kilku miesięcy.
– podsumował Rojczyk.
Jak podał Rojczyk, zespół badawczy - obok niego - tworzą: dr hab. prof. UŚ Andrzej Swinarew (Instytut Inżynierii Biomedycznej UŚ), dr Szymon Skoczyński (Katedra i Klinika Pneumonologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego), dr Jarosław Paluch (Katedra i Klinika Laryngologii SUM), prof. dr hab. Katarzyna Mizia-Stec (Kierownik I Katedry i Kliniki Kardiologii SUM), dr hab. prof. AWF Arkadiusz Stanula (Kierownik Katedry Sportów Indywidualnych AWF Katowice) oraz mgr Jadwiga Gabor (Instytut Inżynierii Materiałowej UŚ).