Grupa naukowców z Uniwersytetu w Montrealu przedstawiła właśnie nowe, zaskakujące dane na temat znanego już wcześniej systemu planetarnego Kepler-138.Po analizie danych zdobytych dzięki teleskopom Hubble’a i Spitzera badacze stwierdzili, że planety o rozmiarach ok. 1,5 wielkości Ziemi składają się w dużej mierze z wody. Woda nie została jeszcze wykryta bezpośrednio, ale jej obecność wynika z matematycznych modeli stworzonych na podstawie dokładnych obserwacji.
Wynika z nich, że nawet połowa objętości tych globów powinna być zajęta przez materiał lżejszy od skał, ale cięższy niż wodór czy hel (z których to składają się np. gazowe olbrzymy takie jak np. Jowisz). Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem tego równania jest właśnie woda. Badane dotąd planety tych rozmiarów okazywały się być skalistymi globami podobnymi do Ziemi.
"Wcześniej myśleliśmy..."
- mówi prof. Björn Benneke, autor pracy opublikowanej w piśmie "Nature Astronomy”. - podkreśla ekspert.
Planety mają objętość około trzy razy większą, niż Ziemia, a masę ok. dwa razy większą. Opisane globy najbardziej przypominają niektóre księżyce Układu Słonecznego, na których gruba warstwa wody otacza skaliste jądro. - mówi kierująca badaniem Caroline Piaulet.
Planety mogą nie mieć oceanów
Planety mogą więc nie mieć oceanów na swojej powierzchni. - wyjaśnia Caroline Piaulet.
Jeszcze jedna niespodzianka
Naukowcy natrafili też na inną niespodziankę. Otóż okazało się, że obie wodne planety są w zasadzie bliźniacze, z niemal tą samą masą i rozmiarami, choć wcześniej uważano, że znacząco się różnią. Jednocześnie badacze bliżej opisali trzecią - najbliższą gwiazdy planetę tego układu, potwierdzając, że ma ona masę podobną do Marsa i należy do najmniejszych znanych egzoplanet. Warto zaznaczyć, że inna grupa, także z Uniwersytetu w Montrealu, w innym systemie wykryła planetę (TOI-1452 b), która także może zawierać wodny ocean. Do zweryfikowania tej informacji mają posłużyć badania z pomocą Teleskopu Jamesa Webba.
To nie koniec zaskakujących odkryć kanadyjskich naukowców. Piaulet i jej zespół wykryli jeszcze kolejną - czwartą planetę w systemie Kepler-138. Planeta jest niewielka i bardziej oddalona od gwiazdy, niż pozostałe. Znajduje się jednak w tzw. strefie zamieszkania, w której temperatura pozwala na istnienie ciekłej wody. Budowa tego globu, jak na razie pozostaje jednak tajemnicą, ponieważ nie przechodzi przez tarczę gwiazdy, gdy obserwuje się ją z Ziemi.
Marek Matacz