Lekkość rządu
07 października 2008Pierwsza myśl, jaka przychodzi do głowy - to myśl o niedostatku odwagi. Pierwsza emocja - to zawód z powodu bezbronności państwa. Jakby ktoś nam zbiorowo dał w twarz. Sarkastycznie między sobą dowcipkujemy z waleczności Donalda Tuska i Mirosława Drzewieckiego, ale w gruncie rzeczy wcale nam nie do śmiechu - pisze w DZIENNIKU Jan Rokita.
