Dziennik Gazeta Prawana logo

Gowin mówi jak Sowińska

22 kwietnia 2008, 00:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Monika Olejnik w DZIENNIKU
Monika Olejnik w DZIENNIKU/Inne
Obawiam się, że mocne i odważne przesłanie Benedykta XVI z ostatnich dni nie znajdzie szerokiego odzewu ani wśród polskich duchownych, ani wśród świeckich, skoro nawet Jarosław Gowin nie przywiązuje do niego przesadnej uwagi. Czy rzeczywiście punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i kiedy siedzi się w poselskich ławach partii rządzącej, po prostu trudniej mówić o rzeczach, które mogą się nie spodobać kościelnym hierarchom - zastanawia się w DZIENNIKU publicystka Radia ZET, Monika Olejnik.

Jarosław Gowin zbulwersował wczoraj słuchaczy Radia Zet, mówiąc o metodzie in vitro, że powinna być dostępna tylko dla małżeństw. Dlaczego? Według pana posła, pedofilami na ogół są konkubenci.

Byłam zszokowana. Równie dobrze można twierdzić, że pedofilskie skłonności mają najczęściej księża, bo żyją w celibacie. Mam wrażenie, że PO zamiast ułatwić stosowanie metody in vitro, tylko skomplikuje życie ludziom pragnącym dziecka. Więcej empatii dla nich wykazuje Maria Kaczyńska niż Jarosław Gowin. Swoją wypowiedzią obraził on wiele samotnych matek i ojców, którzy wychowując dzieci, chcą jeszcze mimo wszystko ułożyć sobie jakoś życie. Pedofilia zdarza się przecież zarówno w rodzinach formalnych, nieformalnych, jak i wśród duchowieństwa. Obciążając tym grzechem tylko jedną z tych grup, Jarosław Gowin niebezpiecznie zbliżył się w swojej retoryce do pani rzecznik praw dziecka Ewy Sowińskiej.

A przecież dopiero skończyła się poruszająca podróż Benedykta XVI do Stanów Zjednoczonych. W jej trakcie padło wiele słów o winie Kościoła w sprawach o molestowanie nieletnich. Benedykt XVI spotkał się z ofiarami księży, potępił te uczynki, powiedział wręcz, że lepiej by było "mniej księży, ale porządnych, niż dużo byle jakich". Po takich słowach Ojca Świętego zadaniem światłych katolików jest dążyć do oczyszczenia polskiego Kościoła z duchownych molestujących dzieci. Jarosław Gowin powinien dziś grzmieć, że polski Kościół musi się rozliczyć ze swoich grzechów podobnie jak amerykański, a tego niestety nie usłyszeliśmy. Zamiast tego pan poseł woli tropić pedofilów w rozbitych rodzinach i niesakramentalnych związkach, a przesłanie papieskiej pielgrzymki kwituje słowami, że sytuacja w Polsce jest nieporównywalna z tym, co się działo w Ameryce. Czy rzeczywiście?

Dla mnie nie ma znaczenia, czy takich przypadków jest dziesięć, czy sto. Co więcej, kiedy zacytowałam słowa bp. Jacka Jezierskiego, który powiedział, byśmy nie spodziewali się, że ksiądz skazany na więzienie za molestowanie chłopców zostanie od razu wydalony ze stanu duchownego, bo "księdzem jest się na całe życie", Jarosław Gowin tylko tym słowom przytaknął.

Niestety nie pierwszy raz odnoszę wrażenie, że poseł Gowin po wejściu do polityki zaczął rozmieniać się na drobne. Kiedyś znaliśmy go jako tę osobę, która ma odwagę mówić o tym, co złe w Kościele i wzywać go do rachunku sumienia. Teraz znamy go przede wszystkim z lansowania Szkoły Liderów, którą założył wraz z Kazimierzem Marcinkiewiczem. Reklamowali ją razem nawet w Sejmie, co wzbudziło powszechną krytykę.

A swoją drogą, jaki to polityczny lider z Kazimierza Marcinkiewicza, który co prawda był przez pewien czas premierem, ale coraz więcej wskazuje na to, że w ogóle nie panował nad tym, co się wokół niego działo. Politykę zagraniczną prowadził zamiast niego prezydent, polityką karną trzęśli Zbigniew Ziobro z Jarosławem Kaczyńskim. Takich mamy dziś kształcić politycznych działaczy? Nie rozumiem, co w tym przedsięwzięciu robi poseł Gowin i jak znajduje na to wszystko czas: jest posłem, rektorem Wyższej Szkoły Europejskiej, a teraz jeszcze współtwórcą owej nieszczęsnej "kuźni liderów".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj