On sam deklarował się jako główny przeciwnik lustracji. Jeśli to również on jest odpowiedzialny za napisanie raportu na ten temat dla Stolicy Apostolskiej, to pewnie przedstawił w nim własne opinie, które zresztą pokrywają się z opinią dominującej części biskupów. Tymczasem Dlatego od tego, kto przygotowywał te informacje, zależało, jaka decyzja została ostatecznie podjęta.
>>> Watykan: Koniec z lustracją biskupów
, bo sam nie widziałem dokumentów, którymi dysponowała komisja historyczna i co zostało ostatecznie przekazane do Watykanu. Te same dokumenty na inny sposób mogą być odczytywane przez historyków czy dziennikarzy i podobnie jest z biskupami czy duchownymi. Pewnie gdyby taki dokument przygotował ks. Tadeusz Isakowicz -Zaleski, to decyzja Stolicy Apostolskiej byłaby inna.
>>>Kościół nie ucieknie od lustracji
. Z pewnością będą odnajdywane nowe dokumenty, jak m.in. ujawnione ostatnio zasoby PRL-owskiego wywiadu, a więc I Departamentu MSW. Jeśli więc ktoś myśli, że w tej sprawie od teraz zapadnie cisza, bo tak zadecydowali biskupi, to się myli. Kwestia lustracji zakończona jest o tyle, że biskupi nie będą już podejmować żądnych działań, by cokolwiek w tej kwestii wyjaśniać. Chyba że wybuchnie taka „bomba”, że będą do tego zmuszeni. Jednak na razie nic na to nie wskazuje.
>>>Isakowicz-Zaleski: w Watykanie był szpieg