Dziennik Gazeta Prawana logo

Palikot: Moja była żona truje

29 marca 2009, 17:35
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
”Nie odłączyłem byłej żonie prądu. Nie zabierałem jej krajalnicy” - odpiera w rozmowie z DZIENNIKIEM zarzuty byłej żony Janusz Palikot. Opowieści Marii Nowińskiej o kulisach ich rozwodu wyprowadziły posła z równowagi. ”To ohydne, żenujące manipulacje, magiel” - oburza się Palikot. I przewiduje, że jego żona szykuje się, aby wejść do polityki na listach Romana Giertycha.

>>> Żona Palikota: Nie mogę tknąć jego wina

JANUSZ PALIKOT: (śmiech) Nie dam się sprowokować na temat mojej byłej żony. Odpowiem tylko, żeby było jasne: ja przekazałem moim synom, dwa lata temu Emilowi, a teraz Olkowi, prawa do Jabłonnej o wartości minimum 5 mln zł. Więc niech pani mi nie mówi o rachunku za prąd. Skutkiem tego, że ja nie jestem już właścicielem tej posiadłości, nie może być to, że licznik jest na mnie.

Po prostu w lutym Aleksander Palikot skończył 18 lat i w ostatnich dniach przekazałem mu jego prawa. Nie jestem już współwłaścicielem Jabłonnej. Posiadłość należy w 50 proc. do mojej żony, w 25 proc. do Emila i 25 proc. do Olka. Z tego powodu nie mogę być właścicielem liczników. Poza tym ja nawet nie mogę odłączyć prądu, to robi zakład energetyczny. Więc to, co mówi moja była żona, jest manipulacją. To jest naprawdę ohydne.

Ręce i nogi opadają. Ja żadnych karteczek nie zostawiłem! Nic nie zanosiłem tam, w ogóle tam nie zachodziłem. To zrobił zakład energetyczny. Co więcej, to ja, mimo że sąd mi nie nakazał, od 2002 roku płaciłem do teraz wszystkie rachunku za Jabłonną, choć tam nie mieszkałem. Robienie sprawy o parę tysięcy złotych, kiedy ja przekazuję właśnie kilka milionów, o czym moja była żona doskonale wie, to poziom manipulacji niewiarygodny!

Chyba pani żartuje! A skądże, to nie ma żadnego związku. Ja w ogóle nie interesuje się już, co mówi moja żona. Nie słucham, bo nie chcę się tym zatruwać. Od 2002 roku do teraz płaciłem wszystkie rachunki za Jabłonną z własnej woli, sąd mi nie nakazał. Obecnie przekazuje 5 mln zł moim synom, a pani pyta o jeden rachunek i jest oburzona! Proszę o minimum przyzwoitości. Doszliście do kompletnej kompromitacji! To mnie żenuje.

To jest właśnie żenujący poziom dyskusji! Ja nie jestem już współwłaścicielem Jabłonny, więc co ja mogę ustalać?! Przycina, nie przycina? Pewnie przycina. Jak się ma 10 hektarów ogrodu w stylu francuskim to trzeba.

Ja zaakceptowałem podział majątku łącznie z tym, że ona używa wszystkich dzieł sztuki, ja się wyprowadzam, nie mam, gdzie mieszkać, wynajmuje mieszkanie. I pani uważa, że ja w tej sytuacji bym się bawił w jakąś krajalnice?! To nie jest śmieszne!

Ja nie słucham, co ona mówi, żeby się nie truć. Ona ciągnie temat Jabłonnej, żeby móc w ten sposób funkcjonować. To jest tym bardziej żenujące, że przecież ona nie mieszka tam sama, z jakimś partnerem, ma nową rodzinę. Ale to jest już ostatnia moja wypowiedź na temat byłej żony. Musi być moment, kiedy to się kończy, bo są dzieci, które to czytają i widzą absurd tego magla. Nie chcę tego dalej komentować. Nie mam sobie nic do zarzucenia.

To nieprawda! Rozmowy, o której mówi, w ogóle nie było! Absurd! Ja wiem, jak trudno w to uwierzyć, jak człowiek buduje taką pozycję jak ja bez PR-owców, ale trudno. Tak jest.

Oświadczam kategorycznie, że zanim wstąpiłem do PO, byłem rozwiedziony i była decyzja sądu o podziale majątku, od której żona się nie odwołała. Teraz po wielu latach za namową Giertycha próbuje rozpocząć postępowanie o dodatkowy podział majątku. Sąd oddala ich wnioski. Więc Giertych wymyśla kolejne sprawy. To takie ruchy PR-owskie mojej żony i Giertycha.

Bo są jakieś granice śmieszności! Jak słucham tego, co ona mówi, to zaczynam myśleć, że naprawdę ma ambicje polityczne. Pewnie wkrótce wystartuje z jakieś listy Giertycha.

Szkoda dzieci po prostu. I tyle.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj