Wiceminister spraw wewnętrznych i polityk PO Tomasz Siemoniak po cichu paktuje z obecnym prezesem TVP Piotrem Farfałem – doniósł "Dziennik". Siemoniak miał wkroczyć do gry tuż po grudniowym przewrocie w publicznej stacji, którą przedstawiciele dwóch dawnych przystawek w spektakularny sposób odbili z rąk nominatów PiS.
Jeśli te informacje są prawdziwe, to warto się zastanowić:
1. Jakie związki mogą łączyć sekretarza stanu z MSWiA z telewizją publiczną? Czy paktuje on z Piotrem Farfałem na własną rękę, czy raczej w imieniu szefa Grzegorza Schetyny? Czy to zainteresowanie mediami, wykraczające poza udział w telewizyjnym programie, nie dowodzi, że PO rozgrzewa się przed nowym zamachem na TVP?
2. Czy oddelegowanie Tomasza Siemoniaka do nieoficjalnych rozmów na temat TVP nie powinno budzić w sumie zrozumienia? W końcu wespół z kolegami z SLD i PSL.
3. , jak napisały największe autorytety: Edelman, Wajda, Holland, Szczepkowska, Klata, wzywając widzów do bojkotu?
4. Czy Kazimierz Kutz, który również podpisał się pod apelem o bojkot, nie powinien najpierw skonsultować swego podpisu ze swoim partyjnymi kolegami z MSWiA?
5. - pytały przed tygodniem owe autorytety. Premier nie odpowiedział do dziś. Czy powinniśmy się temu dziwić?