Dziennik Gazeta Prawana logo

O. Rydzykowi chodzi o pieniądze

14 maja 2009, 13:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bogumił ŁozińskiTo mit, że Kościół wtrąca się do polityki
Bogumił ŁozińskiTo mit, że Kościół wtrąca się do polityki/Inne
W sporze między fundacją o. Rydzyka Lux Veritatis a Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska chodzi o ponad 27 mln złotych. Odwiert geotermalny miał być sukcesem. Tak się nie stało, a pieniędzy na pokrycie strat o. Rydzyk szuka w państwowej kasie - pisze Bogumił Łoziński, publicysta DZIENNIKA

które Fundusz odebrał Lux Veritatis dokładnie rok temu. Dlaczego redemptorysta czekał ze złożeniem pozwu do sądu tak długo? Bo liczył, że odwiert geotermalny zakończy się sukcesem. Tak się nie stało, więc pilnie musi znaleźć pieniądze na pokrycie strat. Szuka ich w państwowej kasie.

I niewątpliwie aspekt polityczny zaważył na całym przedsięwzięciu geotermalnym o. Rydzyka. Na początku 2007 r. założona przez redemptorystę fundacja otrzymała z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska na badania geotermalne 12 mln złotych. Informacja ta wzbudziła pewne zainteresowanie, jak większość przedsięwzięć podejmowanych przez o. Rydzyka, nikt jednak nie kwestionował jej aspektu finansowego.

Odbyło się to w atmosferze silnych nacisków, łącznie ze odwołaniem przez ówczesnego ministra ochrony Jana Szyszki, członka zarządu Funduszu przeciwnego przyznaniu dodatkowych środków. Rząd PiS w ostatnich dniach urzędowania odwdzięczał się o. Rydzykowi za poparcie polityczne w wyborach w 2005 r. Ale nastał rząd PO i dokładnie przyjrzał się umowie z Lux Veritatis. Jeden z urzędników przeprowadzający kontrolę mówił mi, że na urzędowym druku znajdują się skreślenia i ręczne dopiski na korzyść Fundacji. Gdy jeszcze okazało się, że Lux Veritatis nie jest w stanie wypełnić warunków umowy, np. przedstawić odpowiedniego zabezpieczenia finansowego na inwestycję, Fundusz umowę zerwał.

Doskonale wiedział, że nie ma szans. Tym bardziej, że Fundusz przed wymówieniem umowy skonsultował sprawę z NIK i prawnikami. Ponieważ o. Rydzyk i jego media nie zostawiły na Funduszu suchej nitki, ten w sierpniu zeszłego roku sam zaproponował Lux Veritatis wystąpienie na drogę sądową.

Fundacja tego nie zrobiła do teraz. Co się zmieniło w ciągu roku? Czy o. Rydzyk ma jakieś nowe, przekonywujące dowody, że pieniądze zostały odebrane niesłusznie? Nie. Zmieniła się sytuacja finansowa o. Rydzyka. Spodziewanej gorącej wody o temperaturze ponad 80 stopni jednak nie znalazł, jedynie na głębokości 2200 metrów wodę o temperaturze ok. 60 stopni. To pozwoli mu co najwyżej ogrzanie jego kompleksu medialnego, natomiast temperatura wody jest za niska, aby energię cieplną zamieniać na elektryczną, a to miało być podstawą finansowego sukcesu przedsięwzięcia. Sukcesu nie ma, jest finansowe fiasko. Dlatego o. Rydzyk chwyta się każdej metody, aby zdobyć pieniądze, nawet gdy ma małe szanse na powodzenie, jak w przypadku procesu z Funduszem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj