Dziennik Gazeta Prawana logo

"Za mało etyki w polskiej polityce"

12 października 2007, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W polskiej polityce jest za mało etyki. Tak uważa Kazimierz Orłoś, pisarz, którego utwory były zakazane w PRL. "Teraz zostały one odrzucone, przekreślone lub przynajmniej <zawieszone>" - w ten sposób, w rozmowie z DZIENNIKIEM, literat opisuje rządy Prawa i Sprawiedliwości.

Kazimierz Orłoś uważa, że grzechem pierworodnym obecnego układu rządzącego jest dopuszczenie do władzy Samoobrony. "Przecież to byli działacze partyjni, jakaś mutacja PZPR. Czy prawo i sprawiedliwość można przywracać w koalicji z takimi ludźmi?" - pyta retorycznie pisarz.

Orłoś krytycznie ocenia całą obecną klasę polityczną. Uważa, że nie jest ona w stanie zawrzeć kompromisu nawet w obliczu zagrożenia interesów kraju. Ta niezdolność do porozumienia jest, jego zdaniem, wynikiem osobistych ambicji polityków.

Wśród obecnych polityków Kazimierz Orłoś pozytywnie ocenia jedynie dwóch ministrów: Radosława Sikorskiego i Zbigniewa Ziobro. "Robią swoje, nie zwracając uwagi na to, co dzieje się obok" - podsumowuje znany pisarz w wywiadzie dla DZIENNIKA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj