Należy jednak pamiętać o tym, że relacje polsko-rosyjskie mogą być dobre jedynie wówczas, gdy będą oparte o zasady partnerstwa i równouprawnienia. Deklaracje o woli porozumienia padały również ze strony rosyjskich polityków. Niestety, nie poszły za tym propozycje rozwiązania najważniejszych problemów.
Chodzi tu przede wszystkim o rosyjskie embargo na przywóz polskiego mięsa i produktów roślinnych. Polska zrealizowała już wszystkie wymogi, konieczne do zniesienia embarga – co zresztą potwierdziła Unia. Mimo tego, zakaz importu naszych towarów nadal obowiązuje i nie wiadomo, kiedy zostanie zniesiony. Z oceny Unii Europejskiej wynika, że zakaz ten ma charakter polityczny, o czym zresztą od początku mówiły polskie władze.
Polska od dwóch i pół roku jest członkiem Unii. Wypełnia zobowiązania wynikające z tego członkostwa i oczekuje, że będzie traktowana tak, jak każdy inny kraj członkowski. Jeśli
zgodzilibyśmy się na podjęcie negocjacji Unia - Rosja mimo utrzymania nieuzasadnionego embarga, wyrazilibyśmy zgodę na nierównoprawne traktowanie. Umowa, która nie byłaby przestrzegana w
stosunku do Polski – i to przy milczącej akceptacji unijnych partnerów – nie może być zaakceptowana.
Są dwa wyjścia z tej sytuacji. Pierwsze - to zniesienie przez Rosję sankcji gospodarczych nałożonych na Polskę. Drugie – to nałożenie na Federację Rosyjską podobnych sankcji przez
Unię, które doprowadziłoby do zakończenia embarga na polskie produkty.
Polska musiała przyjąć zdecydowane stanowisko – tylko w ten sposób może skutecznie bronić swoich interesów. Mam nadzieję, że Unia podejmie równie zdecydowane działania, by upomnieć się o przestrzeganie praw Polski – w imię zasady europejskiej solidarności, w imię obowiązku wypełniania zawartych umów.
Lech Kaczyński, Prezydent RP