Dziennik Gazeta Prawana logo

Reformy to nie jest bieganie z fiskalną brzytwą w ręku

29 grudnia 2011, 07:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
ABC VAT, czyli historia powstawania ceny
ABC VAT, czyli historia powstawania ceny/Dziennik Gazeta Prawna
Trudno jest uderzyć po kieszeni bogatych tak, by ich zabolało, a biedniejszych to zupełnie nie obeszło. Z reguły jest odwrotnie.

Kiedy premier Tusk wygłaszał swoje expose, mogło się wydawać, że głębsze sięgnięcie do kieszeni podatników ma dotyczyć wyłącznie ludzi dobrze zarabiających lub grup społecznych powszechnie nielubianych, o których większość z nas myśli jako o darmozjadach żyjących na kredyt reszty społeczeństwa. Nie dziwiło zatem, że jedną z grup, które będą ratować budżet przed kryzysem, są dobrze zarabiający twórcy, czyli pewnie kilka tysięcy osób w 37-milionowym społeczeństwie. W przypadku premiera „twórcy” miało zapewne oznaczać zwłaszcza najlepiej opłacanych dziennikarzy, a tych jest jeszcze mniej, bo nie sądzę, by była to grupa licząca więcej niż kilkaset osób.

Szkopuł w tym, że zazwyczaj trudno jest uderzyć po kieszeni bogatych tak, by ich zabolało, a biedniejszych to zupełnie nie obeszło. Z reguły jest odwrotnie. Przyparci do muru bogacze i tak prędzej czy później znajdują furtkę umożliwiającą im ucieczkę przed zakusami fiskusa. A tymczasem fiskalne rykoszety zmian wymierzonych w bogaczy skutecznie dziurawią portfele biedniejszych przedstawicieli danej profesji lub grupy. Ze zmianami dotyczącymi kosztów dla twórców jest podobnie. Niby miały dotyczyć wyłącznie twórców, których dochody przekraczają 85 tys. zł rocznie. I pewnie tak by było, gdyby nie kuriozalny pomysł, by przenieść moment rozliczania tych kosztów z chwili wypłaty honorarium na koniec roku. Efekt będzie bowiem taki, że w jednej chwili prawo do takich kosztów stracą i biedni, i bogaci. Pierwsi co prawda kiedyś doczekają się zwrotu, ale wcześniej ich kieszenie zdążą jednak mocno schudnąć. A to nie każdy domowy budżet zdoła wytrzymać.

Jestem w stanie zrozumieć sens przeprowadzenia głębokiej reformy zasad stosowania niewątpliwego przywileju, jakim są podwyższone koszty dla twórców. Życzyłbym sobie jednak jako osoba uczciwie płacąca niemałe podatki, by było robione to z głową, po rozważeniu wszelkich możliwych konsekwencji, kosztów i niedogodności. By nie powtórzyło się chociaż ten jeden raz bezmyślne bieganie ślepca z brzytwą w dłoni, w nadziei, że jak nie uda się ogolić bogacza, to może chociaż podgoli się lekko jego biedniejszego sąsiada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj