Dziennik Gazeta Prawana logo

Pacjent to nie intruz, choć mu się to wmawia

6 sierpnia 2012, 07:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sikora: Firmy płacą za lenistwo rządu
Sikora: Pacjent to nie intruz, choć mu się to wmawia/Dziennik Gazeta Prawna
Rutyna i brak zaangażowania – powiedzą jedni, oceniając stosunek lekarzy do pacjentów. Inni pewnie dorzucą brak empatii, przedmiotowe traktowanie chorych. Tak wyglądają w oczach swoich podopiecznych medycy. A na co skarżą się lekarze w kontaktach z chorymi?

Coraz częściej pojawia się słowo „agresja”. Plucie, wyzywanie, szarpanie – właśnie w ten sposób część pacjentów reaguje na to, co mówią i robią lekarze.

Taki obraz w zasadzie nie powinien dziwić, bo potwierdza tylko dwie rzeczy – pacjenci przez lata sprowadzania do przedmiotu nauczyli się, że nie mają prawa dopytać czy kwestionować decyzji lekarza. Medycy natomiast uwierzyli we własną nieomylność oraz w to, że nie ma potrzeby tłumaczyć podstaw zaordynowania takiej, a nie innej kuracji. Nie mówiąc już o rozmowie z pacjentem ciężko chorym, któremu trzeba przekazać informacje o śmiertelnej chorobie.

Przejawy agresji pacjentów wobec lekarzy to wypadkowa tych zachowań. Nie byłoby ich (albo skala byłaby mniejsza), gdyby lekarze widzieli w pacjencie partnera do rozmowy, a nie intruza. Niestety umiejętność nawiązania kontaktu z chorym jest sztuką, o której przynajmniej część medyków zapomniała. Nic dziwnego. Jeszcze do niedawna na studiach nawet jeżeli były zajęcia poświęcone etyce zawodu, kształtowaniu relacji z pacjentem, to traktowano je po macoszemu, jako mało istotne. Powoli zaczyna się to zmieniać i coraz częściej przyszli medycy uczą się, że empatia jest podstawą w ich zawodzie.

Nikt nie kwestionuje tego, że personel medyczny pracuje pod presją czasu przy wzrastających oczekiwaniach pacjentów. Taka sytuacja sprzyja wypaleniu zawodowemu, powoduje spadek motywacji, a także może rodzić konflikty i stres. Nie zmienia to jednak faktu, że lekarz jest zawodem zaufania publicznego. Dlatego i poprzeczka dla osób, które go wybierają, powinna być wyżej zawieszona. To nie jest zawód dla każdego i warto o tym pamiętać, wybierając kierunek studiów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj