Prof. Ireneusz Krzemiński w rozmowie z "Super Expressem" uważa, że to co dzieje się na Ukrainie i działania Rosji w jakimś sensie ma dla rządu i premiera "znaczenie pozytywne". Zdaniem socjologa i członka Rady Gospodarczej przy Premierze pozwoliło to"przerwać złą narrację o PO". Krzemiński mówi też, że "trzeba oddać Lechowi Kaczyńskiemu", iż ostrzegał przed Rosją.
Prof. Krzemiński uważa, że polska dyplomacja dobrze wywiązała się ze swojej roli podczas wydarzeń na Ukrainie i zostało to dobrze odebrane przez Polaków
- mówi w rozmowie z "Super Expressem" prof. Ireneusz Krzemiński.
Jego zdaniem może to też wpływać na ocenę potencjału innych partii politycznych. Co socjolog ma na myśli?
- precyzuje prof. Krzemiński.
Przyznaje on jednak, że bracia Kaczyńscy mieli rację przestrzegając przed zapędami Moskwy.
- uważa profesor.
Czy zmiana retoryki premiera Tuska wobec Rosji zmieni także podejście do tragedii smoleńskiej?
- ocenia prof. Krzemiński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane
Zobacz
|