Dziennik Gazeta Prawana logo

Korwin-Mikke dla dziennik.pl: Sikorski to całkiem niezły minister

26 czerwca 2014, 11:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke/dziennik.pl
"Rząd najwyraźniej uważa, że nic się nie stało. Ja też uważam, że nic się właściwie nie stało" - stwierdził w rozmowie z Dominiką Ćosić Janusz Korwin-Mikke. I choć przyznał, że uważa Radosława Sikorskiego za niezłego ministra, powinien się on podać do dymisji. Ujawnia też kulisy upadku idei utworzenia frakcji eurosceptyków w Parlamencie Europejskim.

Janusz Korwin-Mikke relacjonuje kulisy upadku idei stworzenia frakcji eurosceptyków, na czele której miała stanąć Marine Le Pen z francuskiego Frontu Narodowego. Warunkiem było zgromadzenie partii z siedmiu różnych krajów.

Wedle jego słów aż do poniedziałku Le Pen zapewniała, że frakcja powstanie, by nagle stwierdzić, że jej ugrupowanie zabroniło jej współpracy właśnie z nim. - - mówi Korwin-Mikke. Jego zdaniem był to efekt wpływu zastępcy Le Pen, Floriana Philippot. Dodaje, że niedoszła grupa eurosceptyków zakładała dużą tolerancję dla poglądów każdej z partii. Wspólny cel zaś był jeden: zniszczyć Unię Europejską

Korwin-Mikke ma również swoje zdanie na temat prawdopodobnego nowego szefa Komisji Europejskiej, Jean-Claude Junckera. - - mówi. Wspominając zaś Guya Verhofstadta, szefa frakcji liberałów, zwrócił uwagę na jego słowa wypowiedziane w czasie niedawnej wizyty w Polsce. -- mówi, celując palcem w widza. 

Komentując aferę taśmową, Korwin-Mikke stwierdził:

Stwierdza również, że obecnego szefa MSZ uważa za , ale nie może on pełnić tej funkcji, skoro prywatnie ma inne zdanie, niż wynika z jego polityki. - - mówi JKM. Dodaje jednak, że teraz niestety musi się on podać do dymisji

Na pytanie, czy w przypadku przyśpieszonych wyborów pożegna Brukselę i wróci do krajowej polityki, odpowiedział: . Przyznaje, że przyszłość jego partii będzie zależała od wyników wyborów. - - wyjaśnia i dodaje, że dzięki temu Kongres Nowej Prawicy będzie języczkiem u wagi i będzie się mógł domagać od przyszłego koalicjanta pójścia w prawo. Przekonany jest również, że KNP znajdzie sympatyków i w PO, i w PiS. - - dodaje.

ZOBACZ TAKŻE: Taśmy dają awans Korwin-Mikkemu. SONDAŻ po aferze >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj